preload preload

Najtańszy kredyt…

Zadłużenie Polaków z dnia na dzień rośnie dlatego wspólnie zastanówmy się jak forma zadłużenia jest najtańsza?

Z całą pewnością najtańsze rozwiązanie to pożyczyć pieniądze u kogoś z rodziny. Zazwyczaj taki kredyt jest nieoprocentowany, a gdy nawet musimy oddać dług z odsetkami to i tak będą one niższe niż w przypadku, gdy pomocy szukamy w banku. Niestety nie każdy z nas może sobie pozwolić na taki wybór. Dlatego postanowiłem porównać inne dostępne formy pożyczek.

Najpopularniejszą formą zadłużania jest kredyt gotówkowy.

Plusy takie rozwiązania to przede wszystkim szybka decyzja oraz błyskawiczne pojawienie się gotówki na koncie. Banki nie wymagają sterty dokumentów, a pieniądze możesz przeznaczyć na co chcesz bez opowiadania się bankowi.
Niestety głównym minusem kredytów gotówkowych jest ich oprocentowanie. Co prawda banki prześcigają się w reklamach z informacjami o tanich kredytach i podają niskie oprocentowanie nominalne, ale pamiętać musimy, że należy doliczyć prowizję, ubezpieczenie oraz inne ukryte koszty co w finalnie daje nam kredyt gotówkowy z oprocentowanie ok 20%.

W takim razie może korzystniejszy będzie kredyt odnawialny, czyli po prostu debet?

Na pierwszy rzut oka widzimy niższe oprocentowanie(przeważnie w granicach 10%), brak ukrytych kosztów oraz zdecydowanie niższa prowizja na jaką możemy liczyć w kredytach gotówkowych.
Niestety tu też nie jest tak pięknie jak się na początku wydawało…głównym minusem kredytów odnawialnych jest stosunkowa łatwa możliwość, że w raz zaciągniętym debecie możemy siedzieć przez długi czas. Oczywiście jeśli w kolejnym miesiącu po zaciągnięciu kredytu znacznie ograniczymy wydatki to taka ewentualność nas ominie. Poza tym wysokość kredytu nie może przekraczać kilkakrotności naszych zarobków.

Zakupy na raty?

Kredyt ratalny przeważnie udzielany jest z zerowym oprocentowanie. Towar jaki kupujemy sprzedawca dzieli na 10, 20 lub 30 równych rat, które spłacamy bez odsetek. Poza tym umowę kredytową możemy podpisać bezpośrednio w sklepie dzięki czemu zaoszczędzamy czas. Niestety przy takim rozwiązaniu musimy się liczyć z wyższą ceną towaru jaki kupujemy, dodatkowymi opłatami (na przykład ubezpieczeniem), a umowa zawiera znacznie większą ilość kruczków niż w przypadku kredytu gotówkowe co skutkować może wysokimi odsetkami, gdy nie przeczytamy dokładnie umowy.

Jak widzimy każdy kredyt ma plusy i minusy dlatego należy dokładnie analizować oferty banków i nie dać się nabrać na atrakcyjne reklamy. Zdaję sobie sprawę, że samemu jest trudno porównać kredyty w różnych bankach dlatego można skorzystać z kalkulatorów kredytowych, które po wpisaniu potrzebnej nam kwoty przedstawią nam propozycję z różnych banków.
Przede wszystkim pamiętajmy, aby takiej decyzji nie podejmować pochopnie i pod wpływem chwili.

Podobne wpisy:

  1. Pułapka kredytowa